Artykuły wniosą świeżość w Twój pogląd i sposób życia! Jesteśmy ciekawi świata, przez Naszą dociekliwość rozłożymy na czynniki pierwsze nawet najprostszą informacje.

Pasja ponad wszystko

Każdy z nas ma pasję, marzenia i plany, które chciałby zrealizować jednak los często bywa przewrotny. Jeden moment naszego życia może sprawić, że wszystko legnie w gruzach. Bywają jednak osoby, które mimo przeciwności losu realizują swoje zamierzenia i odnajdują sens życia w swoim hobby.

http://www.google.pl/imgres?q=John+Parmiter&um=1&hl=pl&client=opera&sa=N&tbo=d&rls=pl&channel=suggest&tbm=isch&tbnid=TPFJo8g2kQddYM:&imgrefurl=http://www.divernet.com/other_diving_topics/1356821/for_the_love_of_diving.html&docid=fYiIFck3iDS1nM&imgurl=http://www.divernet.com/siteimage/scale/800/600/327097.png&w=546&h=600&ei=sKnhUP7wDvD54QTht4HIDw&zoom=1&iact=hc&vpx=418&vpy=148&dur=83&hovh=235&hovw=214&tx=123&ty=132&sig=116644745650765570354&page=1&tbnh=144&tbnw=135&start=0&ndsp=34&ved=1t:429,r:4,s:0,i:100&biw=1118&bih=754

Potwierdzeniem reguły, że chcieć znaczy móc jest także osoba Johna Parmitera, który     mimo swojego podeszłego już wieku, a także niepełnosprawności nie poddaje się. Czerpie radość z tego co kocha czyli nurkowania. Mimo pięknego wieku 78 lat, spełnił swoje marzenie i przekroczył magiczną liczbę 1000 nurkowań. I może nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że John od 17 roku życia zarażony chorobą Heinego-Medina. Jest osobą sparaliżowaną i porusza się na wózku inwalidzkim.  Od najmłodszych lat John uwielbiał pływać a jako nastolatek zapowiadał się na utalentowanego pływaka, który w życiu będzie w stanie osiągnąć wszystko. Od dziecka wychowywał się na farmie, a codzienna kąpiel w pobliskiej rzece stała się dla niego rytuałem i sposobem na odreagowanie prozy życia.  Jednak choroba zatrzymała jego plany i marzenia. Teoretycznie bo w praktyce John nie poddał się. Rodzice nauczyli go determinacji w dążeniu do celu.  Po dziś dzień przepływa średnio  około 6 kilometrów tygodniowo, co pozwoliło mu nie stracić w pełni sprawności fizycznej. Przygodę z nurkowaniem John Parmiter zaczął dość późno bo w 1980 roku., kiedy to przez przypadek wziął udział w pokazie nurkowym gdzie mógł spróbować tego sportu po raz pierwszy w życiu. Nurkowanie stało się jego miłością i dało mu nadzieję na nowy początek. Jego determinacja sprawiła, że osiągnął coś co dla wielu pełnosprawnych nurków jest wręcz niemożliwe. W czasie swojej zaledwie 24 letniej przygody z nurkowaniem pokonał barierę 1000 nurów do wody, co daje około 40 nurkowań rocznie. W tym miejscu pewnie wielu z was zapyta, w jaki sposób osiągnął tak wiele. Odpowiedz jest prosta, a udziela nam jej  sam John Parmiter:

„ Kocham to co robię, oddaje w to całe swoje serce i zawsze nurkuje z zaufanymi ludźmi”

Warto dodać, że także w Polsce jest wiele niepełnosprawnych osób, które z determinacją uprawiają różne dyscypliny sportowe. Na koniec także wam, jak i sobie życzę aby miłość i pasja przezwyciężała w naszym życiu wszelkie przeciwności.

Paulina Panowicz

One comment on “Pasja ponad wszystko

  1. darmor
    30 Styczeń 2013

    Ja niejako z nowym otwarciem na życie w 2010 roku rozwijałem swoje pasje górołażenia, także w pionie. Reaktywne Zapalenie Stawów, zwane także odczynowym, zmieniło wiele w moim życiu. Jak się okazało na lepsze. Nie było łatwo pokonać wątpliwości czy jeszcze będę mógł to i tamto. Mogę, a nawet robię więcej, choć cały czas w cieniu mojego choróbska. To mi też dało możliwość przeżycia doświadczenia, że nie można się poddawać, że zawsze można znaleźć swoje miejsce na tym świecie, a największymi naszymi przeciwnikami są najczęściej nasze własne lęki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 31 Grudzień 2012 by in Sport, Zdrowie.
Jestem Fit
%d bloggers like this: